Barbarians of Lemuria: Horda Panbeboka, cz. III


W niniejszym odcinku Sagi o Hordzie Panbeboka PC już całkiem sobie "nagrabili" - opowieść tą wypełnia militarna misja wykonana powietrznym statkiem, niepohamowany rozlew krwi, kradzieże, a nawet próba gwałtu, a więc, tradycyjnie już - TYLKO DLA DOROSŁYCH.

Osoby (cudzego) Dramatu:
Horst Kunst zwany "Panbebokiem" (a znaczy to "Niezwyciężony") - barbarzyńca z północy i emerytowany gladiator, obecnie próbujący sił w rolnictwie.
Hesus Ibn Halakh - niezwykle groźny morderca z miasta skrytobójców (Halakh), który poprzysiągł położyć obecnego króla swojej ojczyzny trupem i przejąć tron.

Hesus i Horst odpoczywają w wielkim łożu w strzeżonych, królewskich komnatach. Rankiem, dworzanie systematycznie zarzucają ich raportami szefa satarlańskiego szpiegostwa Athona Globbasa – raporty porządkują plotki o niesławnych wyczynach bohaterów i spektakularnych popisach okrucieństwa i barbarzyństwa w najgorszym stylu - bohaterowie są określani jako „Banda Panbeboka” i zwłaszcza niepopularni w środowiskach gladiatorów – plotka głosi, że po pijaku zamordowali Wielkiego Mistrza Areny, Gorguta Siepacza z Malakuth.  Jak się okazuje Król kazał rozgłosić, że bohaterowie uratowali porwany statek i są oficjalnymi zaufanymi Króla Tarva.
Herosi proszeni są na audiencję, gdzie król wraz z Globbasem zdradzają plan pozyskania Łuku Nordaha szybciej, niż zrobi to armia Tyrusu. Król powierza bohaterom powietrzny statek z kapitanem Vaskiem i dziesięcioma żeglarzami, pięcioma zbrojnymi i pięcioma szpiegami. Penbebok wynegocjowuje z królem i szefem Królewskiej Kapituły Magów, że pojmany Dirbo Skrzydlaty ma zostać zaczarowany tak, by nie mógł zdradzić ani opuścić Horsta. Magowie klecą na szybko potężne, acz niestabilne zaklęcie ostrzegając Panbeboka, że implikacja rozkazów sprzecznych z wydarzeniami może spowodować zachwianie stabilności Haklatona.
Po dokonaniu obrzędu Horst osobiście budzi Skrzydlatego, któremu wmawia, że przecież walczył po ich stronie w Kuźni Zdrady i zaklęcie Xerxesa pomieszało mu zmysły. Dirbo ma też przebłyski lochów Satarli w których go trzymano przez ostatnich kilka godzin, gdy bohaterowie spali. Widać, że haklatonowi ciężko zintegrować wspomnienia i zachowuje się trochę jak odurzony fajkowym zielem.
Skrzydlaty pakuje się na statek wraz herosami. Wszystko jest jak obiecał Król – załoga żeglarzy, wojsko, szpiedzy, kapitan Vask. Jest też „Plan Globbasa” zawierający mapy, dokładne wyliczenia i tabele – nikt go dokładnie nie ogląda :). Hesus ibn Halakh ma problemy z przemową do podwładnych. Panbebok też sobie nie radzi w tej kwestii.
Po drodze herosi snują dziwaczne plany, a lekko pijany winem haklaton przestaje się bawić i rusza na zwiady – on i Hesus dostrzegają chorągiew z czarną panterą – to generał Bustur z Tyrusu zmierza na północ do wioski Farga, gdzie w ukryciu na bohaterów ma czekać Hagha Łowczyni z Shamballah – jedyna osoba, która zna dokładne położenie Kopca Nordaha oraz zna zwyczaje i liczebność Groothów. Żołnierzy jest setka – świetnie wyszkolonych łuczników na jaszczurach.
Statek ląduje na polanie, 15 minut drogi pieszo przez gęstwinę dżungli od Farga. Na zwiad idzie Ibn Halakh z eskadrą szpiegów – dochodzą na wykarczowany skraj dżungli podziwiając małą wioskę z faktorią dla traperów w dole malowniczej kotliny. Hesus nie zauważa, że w wieżyczce na palisadzie ukrywa się niesamowicie doświadczony tyrusiański łucznik. Hesus dostaje strzałę w ramię i cofa się ze szpiegami do lasu. W międzyczasie Horst wysyła Skrzydlatego na przeszpiegi – namawia go, żeby poleciał ponad skłębioną dżunglą. Gdy Hesus kończy opatrywać ranę, nadlatuje zaplątany w pnącza, wciąż pijany Dirbo. Ibn Halakh namawia go, żeby odwrócił uwagę strażnika, co gdyby nie łaska Dwudziestu Bógów z pewnością przypłaciłby życiem. Skrzydlaty znów spada, tym razem przeszyty strzałą „snajpera” z Tyrusu, a następnie pojmany przez wrogów. Hesus decyduje się na odwrót. Na statku streszcza sytuację Panbebokowi. Herosi jednogłośnie postanawiają atakować wiochę statkiem.
Szturm jest udany – kadłub statku miażdży wieżyczkę ze snajperem, który wypada ranny poza palisadę, a tam dosięga go grad strzał załogi. Statek ląduje w wiosce Farga, gdzie kilku żołdaków przetrzymuje Haghę i pojmanego Skrzydlatego. Wspaniałomyślni herosi puszczają ich wolno odbierając zakładników. Okazuje się, że Hagha i Dirbo się znają. Panbebok próbuje się podwalać do Łowczyni, co zostaje zbyte żartami. Hagha streszcza bohaterom rozmowy żołdaków, którzy opowiadali o napadzie „Bandy Panbeboka” na kuźnię szanowanego zbrojmistrza w Tyrus.
(C) Tony DeZuniga
Wszyscy wsiadają na statek by odbić Łuk Nordaha z rąk małp Grooth. Hagha próbuje pożyczyć od Panbeboka Murzyna na czarnoksięską orgię – spotyka się z odmową. Wkrótce po tym Horst próbuje zgwałcić Haghę, co mu się nie udaje – załoga i Kapitan zaczynają patrzeć na bohaterów nieprzychylnym okiem. Hagha instruuje wszystkich n/t zwyczajów małp, które w nocy odurzają się dziwnym narkotykiem, więc warto będzie uderzyć nocą.
Na miejscu statek czeka lewitując ponad Kopcem Nordaha aż małpy pójdą spać. Na dół zlatuje haklaton z zatrutymi strzałkami. Niestety budzi Groombabasa – małpę-króla w posiadaniu Łuku Nordaha, ale po sekundzie zatruwa go strzałką i odbiera artefakt. Inne małpy uznają to za fałszywy alarm – bo ich Król miał w zwyczaju gadać przez sen.
Herosi wraz zadowoloną załogą kierują statek na Satarlę, dokąd chcą ekspresowo wrócić. Hesus ogląda Łuk Nordaha odkrywając, że jest to bezcenny, potężny artefakt wysokiej techniki napędzany specjalnym paliwem alchemicznym – niezbędne wzory i opis są zapisane w płaskorzeźbach na łuku.

[Hesus na początku, oprócz skrytobójcy wybrał karierę alchemika, zbrojmistrza oraz, być może, artefaktora. Niestety nie umiem odszukać kart postaci i dokładnie tego podać. Panbebok miał na pewno karierę gladiatora, rolnika i barbarzyńcy.]

Panbebok i Hesus długo toczą szemraną „na ucho” dyskusję, po czym Panbebok wstaje i w sposób wielce czerstwy zagaduje do Kapitana Vaska, po czym morduje go jednym ciosem odrąbując głowę, która wypada za burtę. Zajście ma miejsce pół godziny drogi statkiem do Satarli. Bezgłowe zwłoki zaczynają wykrwawiać się na pokład, Hesus łapie za ster, gdy statek na moment gwałtownie skręca po przewróceniu się zwłok.
Gdy załoga jest w szoku, Hagha atakuje Panbeboka, który również i ją zabija. następnie barbarzyńca próbuje wmówić załodze, że Kapitan chciał zdradzić Satarlę i posiąść łuk dla siebie, co zdaniem młodych szlachciców w załodze statku (jeden z nich to kuzyn Vaska) jest kompletnym nonsensem, niepodpartym żadnymi przesłankami ani dowodami.
Horst i Ibn Halakh wymieniają porozumiewawcze spojrzenia. Dirbo przejmuje ster, a herosi wycinają w pień załogę statku brocząc po kostki w krwi zabitych.
Kilkanaście minut drogi od pałacu Króla, Panbebok sugeruje, że możnaby się wykpić z masowej rzezi, ale obecność trzech powietrznych okrętów patrolowych Satarli jest jak kubeł zimnej wody. Herosi postanawiają uciekać w kierunku ziem Panbeboka. Dwa statki ruszają za nimi. Hesus uruchamia Łuk Nordaha i niszczy jeden ze statków. Drugi statek próbuje zawrócić, ale manewr Dirbo pozwala oddać kolejny celny strzał – koleny okręt powietrzny eksploduje nad miastem jak osobliwy fajerwerk. Za kilka minut trójka herosów doleci do domostwa Horsta.

Jak nietrudno się domyślić, po tej akcji zaczęło być naprawdę grubo. Do ekipy dołączyli kolejni gracze - potężny czarnoksiężnik z Halakh oraz brutalny przedstawiciel plemienia małp Grooth, zwany "Gwałcicielem Ras"... Kolejne sesje były niemal w całości napędzane pomysłami graczy i toczącym się w tle konfliktem dwóch miast-państw. W następnych odcinkach walki z piratami, zbieranie potężnych artefaktów, pewien diaboliczny rytuał oraz uzurpatorski atak na pewnego króla... Fight On!

Komentarze

  1. Srogo! Niezły zwrot akcji w końcówce. U mnie rzadko kiedy PC mordują bogu ducha winnych ludzi. Panbebok to kawał skurwiela, czekam na kolejne odcinki!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ruiny według Judges Guild - fanowskie tłumaczenie i program do generacji ruin

Tabela 1-500 motywów na sesję